Fotorelacje

Zamknij
17:29, 08.06.2026

To już nie jest spór o znak drogowy, ale o elementarne prawo do normalnego życia. W centrum Brzegu mieszkańcy jednej ulicy zostali potraktowani inaczej niż ich sąsiedzi kilkanaście metrów dalej. Na tej samej drodze obowiązują dwa różne porządki. Jedni mogą legalnie dojechać pod swoje domy, inni nie mogą nawet zatrzymać się na chwilę. Efekt jest prosty. Ludzie zostali faktycznie uwięzieni we własnych kamienicach. Sprawa zamiast zostać rozwiązana jedną decyzją, utknęła w urzędniczym ping pongu między starostą a burmistrz. A w tle są konkretne dramaty, chorzy, osoby z niepełnosprawnościami, zamknięte firmy i poczucie, że mieszkańcy zostali pozostawieni sami sobie.

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz