Radni nie mieli wątpliwości. konsultacje w sprawie nocnej prohibicji w Brzegu nie były rzetelne ani wiarygodne. W efekcie projekt uchwały ograniczającej sprzedaż alkoholu nocą został zdjęty z porządku obrad jeszcze przed dyskusją. Zdaniem radnych urząd miasta nie zapewnił ani odpowiednich zabezpieczeń głosowania, ani właściwej promocji konsultacji, co podważyło ich wynik i zmusiło do powtórzenia całej procedury.
Projekt uchwały wprowadzającej ograniczenia w nocnej sprzedaży alkoholu w Brzegu nie został rozpatrzony podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Dokument został zdjęty z porządku obrad jeszcze przed rozpoczęciem właściwej dyskusji.
Inicjatorem uchwały był przewodniczący Rady Miejskiej Waldemar Wysock Projekt powstał na wniosek komendanta policji w Brzegu insp. Michała Karońskiego, który był pomysłodawcą i zwracał uwagę na skalę nocnych interwencji związanych z alkoholem.
Decyzja o wycofaniu projektu zapadła po analizie wyników konsultacji społecznych, które wzbudziły poważne wątpliwości radnych.
W internetowym głosowaniu udział wzięło około 4900 osób, z czego zdecydowana większość była przeciwna wprowadzeniu nocnej prohibicji. Wynik ten okazał się jednak trudny do jednoznacznej oceny.
Radny Tomasz Kubiak zwracał uwagę na brak odpowiednich zabezpieczeń systemowych.
„Nie było zabezpieczeń, że jedna osoba może tylko raz zagłosować. W wypadku budżetu obywatelskiego jest program, za który płaci gmina i który umożliwia weryfikację głosującego i uniemożliwia kilkukrotne głosowanie” – podkreślał radny Kubiak.
Jak dodał, możliwe są rozwiązania, które zwiększyłyby wiarygodność konsultacji.
„Zaproponowałem, żeby sprawdzić, czy aplikacja miejska nie ma takiego modułu, który mógłby umożliwić przeprowadzanie takich ankiet z weryfikacją głosujących. Na pewno poprzez aplikację byłoby to bardziej wiarygodne” - wyjaśniał Kubiak.
Zastrzeżenia dotyczyły także drugiej formy konsultacji. W głosowaniu papierowym wzięło udział zaledwie sześć osób. Pięć opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczeń, jedna była przeciw. Tak duża rozbieżność wyników tylko pogłębiła wątpliwości.
Radni wskazywali również na konieczność lepszego przygotowania konsultacji. Proponowano zwiększenie liczby punktów do głosowania i szersze informowanie mieszkańców.
Ostatecznie, wobec braku presji czasowej, zapadła decyzja o powtórzeniu całego procesu.
- Na komisjach prowadziliśmy dyskusje w związku z przeprowadzonymi konsultacjami. Stwierdziliśmy, że mamy duże wątpliwości odnośnie prawidłowości wyników, które zostały nam przedstawione” mówił na sesji przewodniczący Waldemar Wysocki.
„Z racji tego, że jestem wnioskodawcą tej uchwały, na prośbę komendanta miejskiego policji, wycofuję ten wniosek z porządku obrad” dodał przewodniczący rady miasta.
Wcześniej podsumował także sytuację szerzej, wskazując na możliwe nadużycia w głosowaniu internetowym.
- „Rodziło to podejrzenie, że mogły głosować te osoby nawet kilkaset razy, bo są zainteresowane tym osobiście, na przykład prowadząc sprzedaż alkoholu w nocy. Ponieważ nie mamy terminów, które nas gonią, postanowiliśmy przeprowadzić konsultacje jeszcze raz” – podsumował Waldemar Wysocki Przewodniczący Rady Miasta Brzegu.
Do tematu nocnej sprzedaży alkoholu rada ma wrócić niebawem po przeprowadzeniu nowych, bardziej wiarygodnych konsultacji przez urząd miasta
Projekt uchwały zakładał wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach od 23:00 do 6:00 na terenie całej gminy Brzeg. Ograniczenie nie obejmowałoby lokali gastronomicznych, gdzie alkohol może być spożywany na miejscu.
W uzasadnieniu wskazywano przede wszystkim na kwestie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jak argumentowano, znaczna część nocnych interwencji policji dotyczy osób pod wpływem alkoholu kupowanego w sklepach i na stacjach paliw.
Podkreślano również, że wprowadzenie ograniczeń mogłoby zmniejszyć liczbę zakłóceń ciszy nocnej, aktów wandalizmu oraz bójek w przestrzeni publicznej. Uchwała miała być także odpowiedzią na skargi mieszkańców, szczególnie z rejonów osiedli, gdzie funkcjonują całodobowe punkty sprzedaży alkoholu.
W uzasadnieniu powoływano się także na doświadczenia innych miast, gdzie podobne rozwiązania przyniosły spadek liczby interwencji służb.


1 1
Pedofilia Obywatelska jak dawniej komuna chociaż jej korzenie tkwią w komunie bohatersko walczy z problemami którymi chce przykryć afery związane z jej członkami
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz