Powiat Brzeski

Zamknij

Ferie w Bibliotece Publicznej w Łosiowie

red 15:12, 19.02.2016 Aktualizacja: 12:07, 18.10.2025
Skomentuj Ferie w Bibliotece Publicznej w Łosiowie

Dzieci z Łosiowa, które zechciały aktywnie i miło spędzić czas podczas tegorocznych ferii zimowych, wzięły udział w zajęciach oferowanych przez Bibliotekę Publiczną w Łosiowie. Ferie zimowe czasowo zbiegły się z datami znaczonymi w kalendarzu obyczajów i tradycji ludowych, naszych rodzimych i tych "pożyczonych" zza granicy. Idąc tym tropem najpierw z książek w bibliotece dowiedzieliśmy się skąd się wzięły i jak przebiegały dawniej: karnawał, mięsopust, tłusty czwartek, środa popielcowa, post, no i wreszcie, walentynki!

 

Rozpoczęliśmy tłustym czwartkiem i bez zwłoki przystąpiliśmy do robienia swoich własnych pączków z babcinego przepisu. Nie było to takie trudne, pączki robi się szybko, ale wymagają cierpliwości - trzeba czekać aż wyrosną. Potem umiejętnie usmażyć i ciepłe oprószyć cukrem pudrem. Oczywiście żadne pączki na świecie nie są tak pyszne jak te zrobione samodzielnie!

Wiele radości przyniosły nam zajęcia plastyczne, tym razem inspirowane walentynkami. Najpierw były serca: małe i wielkie, czerwone i złociste, na patyku i na sznurku, z cekinami, kokardami, świecącymi tasiemkami. Bardzo różne i bardzo piękne. Potem zdobiliśmy drewniane medaliony - zawieszki również z miłosnymi wyznaniami. Radą i doświadczeniem podczas warsztatów plastycznych służyły nam panie: Teresa Rączka - nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Łosiowie i Regina Krańcioch - florystka i dekoratorka. To dzięki nim dziecięce "serduszkowe" inspiracje mogły być realizowane sprawnie i bez większych problemów.

Następnie kolorowe wyznania miłosne przybrały postać laurek z wierszykami i serduszkami w każdej postaci, gdzie jest to najważniejsze słowo "Kocham cię" skierowane do mamy i taty, do dziadka i babci a czasami również do rodzeństwa.

Dzięki dotacji Rady Sołeckiej w Łosiowie, mogliśmy wyjechać do kina Helios w Opolu na film "Odlotowa przygoda". Ten wyjazd posłużył nam za przerywnik w pracy twórczej, która jednak wcale się jeszcze nie skończyła, bo w bibliotece czekała nas zabawa w teatrzyk. Najpierw ćwiczyliśmy poprawne, płynne czytanie scenariusza z podziałem na role, potem była samodzielna reżyseria, jeszcze próby i wreszcie premiera na scenie.

Na zakończenie "Ferii w bibliotece" spotkała nas jeszcze jedna atrakcyjna niespodzianka. Był to wyjazd do Wrocławia do Ossolineum na zajęcia zatytułowane: "Kiedy zapadnie zmierzch czyli o tym jak kiedyś bawiły się dzieci w szlacheckim dworku". Zajęcia rozpoczęła prezentacja ilustrująca jak i przy pomocy czego bawiły się dzieci na dworach. W czasach, kiedy nie było telewizji, komputera, ani gier komputerowych, dzieci wykorzystywały swoją własną fantazję i pomysłowość i same wymyślały sobie zabawy. Niektóre z nich przetrwały do dziś, jest to znana wszystkim ciuciubabka, berek czy latawiec. Chłopcy bawili się cynowymi żołnierzykami, a dziewczynki lalkami, które najczęściej były z porcelany i materiału, często były to zabawki robione własnoręcznie. Lecz najpopularniejsze były i są do dziś, ponadczasowe kukiełki, dlatego następną częścią zajęć były warsztaty, na których dzieci tworzyły swoje własne postacie - kukiełki. Wystarczyła drewniana łyżka kuchenna, skrawki tkanin i bibułki, aby w mig zadziałała dziecięca wyobraźnia. Zrobione samodzielnie kukiełki natychmiast dostały imiona i spontanicznie ożywały w rękach sprawnych animatorów.

Po zajęciach udaliśmy się na spacer po wrocławskim rynku i tu czekały na nas zagadki do odgadnięcia: Czy we Wrocławiu można spotkać krasnoludka? Jeśli tak - to proszę odnaleźć jak największą ilość podczas spaceru. Skąd się wzięły krasnoludki we Wrocławiu?

Podczas spaceru i drogi do autokaru zostało odnalezionych 11 krasnoludków, a skąd się tam wzięły? Na to pytanie dzieci uzyskały odpowiedź już w drodze powrotnej do domu. Ferie zimowe chociaż bez śniegu, minęły znowu za szybko - szkoda. Warto było uczestniczyć w naszych corocznych spotkaniach i warto było je organizować, choćby dlatego, by na zakończenie usłyszeć: "Będziemy tęsknić proszę pani."

Dziękujemy za wsparcie finansowe:

Radzie Sołeckiej z Łosiowa oraz Towarzystwu Miłośników Łosiowa i Okolic

Ludwika Chojnacka

Filia Biblioteczna w Łosiowie

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%