Powiat brzeski nie rozstrzygnął do tej pory przetargu na zimowe utrzymanie dróg. Wcześniej zlikwidowano Zarząd Dróg Powiatowych

0
fot. Wjazd do Brzegu na ul. Oławską od strony Brzeziny. To droga powiatowa nr 1172O

Kiedy w ubiegłym roku starosta Jacek Monkiewicz i radni jego koalicji przegłosowali likwidację Zarządu Dróg Powiatowych, pojawiało się wiele wątpliwości, czy ta decyzja jest słuszna. Między innymi w kontekście zimowego utrzymania dróg, ale argumentem włodarzy miały być oszczędności, które skarbnik powiatu Henryk Wróbel wyliczył na kwotę 650 tys. zł rocznie. Wiadomo, że w pierwszym roku nie wygenerowano takich oszczędności, bo powiat nie miał nawet wystarczającej kwoty, aby przyjąć ofertę w grudniowym przetargu na zimowe utrzymanie dróg.


Niektórzy mogą się dziwić, że zimą pada śnieg, ale to naprawdę nic nadzwyczajnego. Szczególnie, kiedy synoptycy zapowiadają opady białego puchu oraz niskie temperatury. Jak wyglądają drogi i chodniki w powiecie brzeskim, również nie trzeba nikomu specjalnie tłumaczyć, jednak warto wyjaśnić, dlaczego w wielu miejscach są nieodśnieżone i śliskie.

Zgłębianie wiedzy rozpoczęliśmy od kontaktu z naczelnikiem Wydziału Dróg. Paweł Markiewicz w rozmowie telefonicznej wyjaśnił nam, że odśnieżaniem dróg powiatowych zajmuje się firma PRDM z Brzegu, ale nie została ona wyłoniona w drodze przetargu, tylko w drodze… porozumienia. Szczegółów nie znał, bo jak tłumaczył – stanowisko naczelnika pełni od niedawna.

No i rzeczywiście, jeśli ktoś pracuje krótko, to ma prawo czegoś nie wiedzieć, dlatego wysłaliśmy pytania do Starostwa Powiatowego w Brzegu. Żeby nie było jednak zbyt łatwo, to starostwo przekazało nasze pytania do – uwaga – naczelnika Wydziału Dróg, z którym rozmawialiśmy telefonicznie i nie znał szczegółów.

W tzw. międzyczasie w Biuletynie Informacji Publicznej znaleźliśmy ogłoszone przez powiat przetargi na zimowe utrzymanie dróg. W październiku ogłoszono dwa i nie wpłynęły żadne oferty, ale 7 grudnia 2020 r. ogłoszono trzeci przetarg i wpłynęła oferta firmy PRDM z siedzibą w Brzegu na kwotę nieco ponad 1,5 mln złotych. Starosta Jacek Monkiewicz unieważnił ten przetarg, bo w budżecie powiatu (który miał zaoszczędzić po likwidacji ZDP – przyp. red.) było na ten cel tylko 760 tys. złotych.

No dobrze, ale jak to się stało, że oferta PRDM została odrzucona w przetargu, a firma wypuszcza swoje pługi na drogi powiatowe i stara się odśnieżać?
– „Proszę pana, ja jestem na urlopie i nie potrafię panu odpowiedzieć, które drogi nie są odśnieżone. Powiat unieważnił przetarg, a my to robimy w ramach doraźnej pomocy dwoma pługami. A wie pan co można sobie zrobić dwoma pługami na tylu kilometrach dróg powiatowych? Niech pan dzwoni do starostwa i tam pyta, dlaczego nie są odśnieżone” – mówi nam w rozmowie telefonicznej jeden z pracowników brzeskiej firmy.

W odpowiedzi na nasze pytania Wydział Dróg Starostwa Powiatowego w Brzegu potwierdził, że przetargi na zimowe utrzymanie dróg były trzy. Dwa unieważnione w październiku ze względu na brak ofert oraz trzeci z dnia 7 grudnia 2020 r. unieważniony ze względu na zbyt wysoką ofertę lub zbyt niski budżet powiatu na to zadanie. Co ciekawe, kilka dni przed ogłoszeniem grudniowego przetargu, a dokładnie 3 grudnia 2020 r., umowę z firmą PRDM na tymczasowe odśnieżanie podpisali w imieniu Powiatu Brzeskiego wicestarosta Ewa Smolińska, etatowy członek zarządu Arletta Kostrzewa oraz skarbnik powiatu Henryk Wróbel.

Sęk w tym, że jest to tylko tymczasowa umowa, do czasu wyłonienia wykonawcy w przetargu, a tymczasowy wykonawca zapewnia tylko 2 pługi, 2 piaskarko-solarki, 1 ładowarkę do pracy przy odśnieżaniu, 1 ładowarkę do załadunku materiałów uszorstniających oraz 1 równiarkę do pracy przy odśnieżaniu.

Dla porównania sprawdziliśmy jakim sprzętem podczas zimowego utrzymania dróg dysponował powiat, kiedy funkcjonował jeszcze Zarząd Dróg Powiatowych. W sezonie zimowym 2016/2017 ZDP wyłaniał w przetargu firmę, która gwarantowała 6 piaskarko-solarek, 6 pługów, 1 ładowarkę i 1 równiarkę do pracy przy odśnieżaniu. Ponadto, zlikwidowana przez obecne władze powiatu jednostka posiadała własny ciągnik z pługiem oraz ekipę pracowników do odśnieżania chodników i przejść dla pieszych.