Wiadomości

Zamknij

Czy Brzeg zamieni się w totalną sypialnię? Ciąg dalszy sprawy Wozowni - oświadczenie właściciela.

DAW 22:13, 22.09.2016 Aktualizacja: 14:29, 23.10.2025
Skomentuj  Czy Brzeg zamieni się w totalną sypialnię? Ciąg dalszy sprawy Wozowni -…

Cisza nocna w całym mieście od godziny 22.00, czy wyznaczenie specjalnych stref w Brzegu - tak aby przedłużyć godziny funkcjonowania placówek, które organizują w weekendy imprezy trwające dłużej niż do godziny 22.00? Czy radni i burmistrz podejmą jakąś decyzję?


Sprawa funkcjonowania "Wozowni" być może będzie jednym z tematów nad jakimi będą na najbliższej sesji dyskutować radni.  Informowaliśmy już wcześniej, że do biura Rady Miasta Brzegu wpłynął obywatelski projekt uchwały dotyczący ograniczenia godzin otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności na terenie Gminy Brzeg (o sprawie pisaliśmy TUTAJ). Do informacji radnych oraz burmistrza trafił również dokument zawierający stanowisko właściciela "Wozowni". Poniżej prezentujemy w całości jego treść:

Remont willi po byłym przedszkolu Garbarni miał miejsce w 2008 roku, a dwa lata później rozpocząłem rozbudowę Wozowni. W 2011 roku nabyłem od Pana Piotra Hajduna lokal o nazwie Wozownia, w którym była prowadzona działalność Pani Jolanty Florczuk - Mexico bar. Otwarcie Wozowni z częścią ogródka piwnego nastąpiło w 2013 roku, a w następnym roku połączyłem obiekt Mexico bar i rozbudowaną już Wozownię w całość, tworząc restaurację Wozownia.

W ramach świadczonych usług gastronomicznych i normalnego funkcjonowania lokalu wraz z towarzyszącymi usługami została wprowadzona działalność programowa, która w swych zamierzeniach miała integrować mieszkańców Brzegu. Od maja do końca września co tydzień odbywały się wieczorki taneczne (piątki i soboty), koncerty (niedziele), karaoke (środy). W każdy czwartek miało miejsce wspólne biesiadowanie. Gościliśmy uczniów szkoły muzycznej w Brzegu, którzy mieli możliwość zaprezentować swój program artystyczny, pasjonatów muzyki oraz wielu artystów:

- zespół Apasjonata, - Małgorzatę Kalińskę, - Panią Stanisławę - akordeon, - Walentynę - flet (uczennica szkoły muzycznej w Brzegu), - Krzysztofa Kołodziejczyka - wokal, - Grzegorza Kuryła - multiinstrumentalista , - Zdzisława Cichockiego - gitara, - Kamila z zespołu Most Wanted - gitara i wokal, - Waldemara Małek - wokal i gitara, - Zbigniewa Małek - akordeon, - Kazimierza Florczuk - wokal, - artystów z Namysłowa m.in. Pan Jan - wokal.

W piątki i soboty odbywały się wieczorki taneczne, na których występowały różne zespoły muzyczne m.in. Kasablanka, Evita, Duet Ballando, Standard, Braty, Lanser, Pryzmat, Canto, Twins, Aplauz, Mariba, Refleks, Dj Wiki, Dj Marcin, Relax, Legato, Most Wanted - razem ponad 130 występów. Natomiast w każdą niedzielę były organizowane koncerty (2014r. - 13, 2015r. - 14, a w tym roku - 11). Chciałbym podkreślić fakt, że na koncertach niedzielnych gościliśmy:

- trzykrotnie artystów zespołu Śląsk,

- zespół The New Shadows,

- Małgorzatę Kalińską - piosenki Anny German i Anny Jantar,

- Małgorzatę Kulińską,

- Przejczowskie Skowronki,

- Wilkowianów,

- zespół Apasjonata,

- Jarosława Dobrowolskiego - piosenki Elvisa Presley`a,

- zespół Pakary z Ekwadoru,

- Leśne Echo,

- zespół Nort-West Passage,

- Mateusza Dwornika i Grzegorza Bukowskiego,

- zespół A`la Chłopy,

- zespół Lira,

- Jana Sowę z Bożenkami,

- Tomasza Kołakowskiego - saksofon i wokal,

- Światło i dźwięk,

- Bhajan Night,

- zespół Evita,

- Elę Kocińską i Lidię Hajtałowicz.

W 2014 i 2015 roku wspólnie z Brzeskim Centrum Kultury, dzięki ogromnemu zaangażowaniu pana dyrektora Jacka Ochmańskiego, zostały zorganizowane Brzeskie Biesiady Piwne (na wzór October Fest - tradycyjnego święta piwa) z udziałem Orkiestry Dętej z Popielowa czy Bractwa Rycerskiego. Imprezom tym towarzyszyły liczne atrakcje: konkursy, zabawy dla dzieci z udziałem BCK - Rodzinka z BCK, występy kataryniarza z papugą, połykacza ognia, fakira. Było lepienie pierogów z udziałem dzieci, prowadzone przez Panie Danutę Majewską i Jadwigę Kulczycką ze Stobrawskiego Szlaku, a także występy artystyczne, m.in. Małgorzaty Kalińskiej, Jana Sowy i Bożenek, Leśnego Echa, Łukasza Koteckiego, Krzysztofa Kołodziejczyka, Grzegorza Kuryły czy zespołu Pakary z Ekwadoru - muzyka ludowa.

W Wozowni znajduje się ok. 390 miejsc, a podczas imprez i wieczorków bawiło się ponad 200 gości (zarówno młodzież, jak i osoby w podeszłym wieku).

30 czerwca 2015 roku w naszej restauracji gościliśmy zespół Band&Chorus z Konsulem Stanów Zjednoczonych. Przyjmowaliśmy uczestników delegacji Ukrainy, Dubrownika, Goslaru, rektorów Uniwersytetu Opolskiego i Politechniki Opolskiej, dyrektorów przedsiębiorstw i wielu innych znaczących gości.

Chciałbym podkreślić, że Wozownia jest miejscem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych (brak progów i przeszkód), dla rodziny (ogródek dla dzieci), a także dla zwierząt (wyznaczone miejsca). Zgromadzone, zabytkowe powozy (15 sztuk) są także interesującymi obiektami historycznymi.

Na VII Festiwalu Smaków Opolskich w 2015 roku moja restauracja zajęła I miejsce za potrawę Świeżonka, co było dla nas ogromnym wyróżnieniem. Jako właściciel Wozowni brałem udział w plebiscycie NTO. W 2015 roku spośród 10 kandydatów zostałem wybrany na Człowieka Roku Powiatu Brzeskiego. Sądzę, że uzyskany tytuł obrazuje pozytywną ocenę mojej działalności.

* * *

Restauracja Wozownia w swojej bezpośredniej lokalizacji jest usytuowana między parkiem, klubem garnizonowym, przedszkolem oraz obok kamienicy Piastowska 6 i 10. W ramach dobrze rozumianych stosunków sąsiedzkich 28 sierpnia 2013 roku doszło do spotkania mieszkańców kamienicy Piastowska 6 i spółki cywilnej Wozownia Piotrowicz & Skibiński w celu omówienia wzajemnych relacji. W wyniku tego spotkania mieszkańcy kamienicy zasugerowali, że scena taneczna i miejsce, gdzie grają zespoły, znajdują się za blisko kamienicy. W związku z tym w marcu 2014 roku scena taneczna została przeniesiona z centralnego miejsca na tył Wozowni w stronę parku. Natomiast scena, na której grają zespoły muzyczne, została maksymalnie przesunięta do parku za scenę do tańczenia. Dzięki temu muzyka została zagłuszona poprzez oba stojące budynki tj. willi i Wozowni. Mimo tej przebudowy problem nie został rozwiązany. Od 2013 roku zaczęły się interwencje policji, było ich 27. W następnym roku liczba tych interwencji zwiększyła się do 36 (8 potwierdzonych, z czego jedna o 21:45, a druga o 19:40). Natomiast w roku 2015 było ich już 67, z czego potwierdzonych - 6 w tym 3 z powodu II Brzeskiej Biesiady Piwnej, gdzie o organizacji tej imprezy została poinformowana Komenda Powiatowa Policji. Łącznie policja odwiedziła nas ponad 200 razy. Chciałbym zaznaczyć, że wyżej wymienione interwencje odbywały się w różnych godzinach, począwszy od godziny 19:00. Patrol policyjny interweniował po kilka razy tego samego dnia. Dla przykładu 7 sierpnia tego roku podczas koncertu zespołu Nort-West Passage było aż 5 interwencji policji. Należy podkreślić, że dla utrzymania ładu i spokoju w restauracji Wozownia zatrudnionych jest trzech ochroniarzy - emerytowanych funkcjonariuszy policji, którzy dbają o to, aby w moim lokalu nie było żadnych bójek, awantur czy krzyków.

* * *

W wyniku wielu apeli mieszkańców, pism do władz miasta, petycji do Burmistrza oraz artykułów w prasie:

- Panorama - 32/177 z 27.08.2014r. - Interwencja - list czytelnika,

- Nowa Trybuna Opolska - 108 (6714) z 11.05.2015r. - Jedni się świetnie bawią, a inni dzwonią na Policję,

- Panorama - 33/277 z 26.08.2015r. - Petycja kilkuset mieszkańców Brzegu w obronie Wozowni, doszło do spotkania zwaśnionych stron. Miało ono miejsce 31.08.2015 roku w Urzędzie Miasta z udziałem Zastępcy Burmistrza, radnego, policjantów oraz straży miejskiej. W wyniku tego spotkania stwierdzono, że tylko sąd jest organem właściwym do rozstrzygnięcia istniejącego sporu. Po tym spotkaniu w Panoramie nr 35/229 z 09.09.2015 roku ukazał się artykuł - Wozownia kością niezgody, w którym opisano problem oraz publikowano pismo mieszkańców z okolic Wozowni wystosowane do radnych. Artykuł ten przybliżył problem i odwoływał się do spotkania z dnia 31.08.2015r. w Urzędzie Miasta.

W związku z pismem Zastępcy Burmistrza z dnia 07.09.2015r., które mówi o niemożliwości znalezienia kompromisu i szukania rozwiązania na drodze sądowej informuję, że w Sądzie Rejonowym w Brzegu toczy się rozprawa za rok 2014, w wyniku której na mocy wyroku z dnia 06.06.2016r. zmniejszono mi karę grzywny z 600 PLN na 300 PLN. Sąd przyjął, że zachowanie obwinionego nie mogło zakłócać ciszy nocnej pokrzywdzonego, gdzie interwencje miały miejsce poza zwyczajowo ustanowionymi godzinami spoczynku nocnego przed 22:00. Według sądu nie można także przyjmować, że działania te zakłócały ład i porządek publiczny, ponieważ były to działania w ramach normalnego funkcjonowania lokalu i prowadzonego ogródka piwnego, nie stanowiły wybryku. Wyrok ten jednak nie jest prawomocny. Została złożona apelacja, gdyż hałas spowodowany muzyką z Wozowni nie został autorytatywnie zmierzony przez kompetentne służby, bowiem tylko w wyniku takiego pomiaru można określić, jaki był poziom hałasu.

Informuję, że w Sądzie Rejonowym w Brzegu odbyła się już rozprawa sądowa za rok 2015, która miała miejsce 16.06.2016 r., a następna zastała wyznaczona na 19.09.2016r. Działalność gospodarczo - gastronomiczną prowadzę na podstawie prawomocnego zezwolenia, które nie zawiera żadnych ograniczeń, co do typu prowadzonej działalności. Na prowadzenie restauracji uzyskałem zgodę. Zezwolenie to nie ogranicza mnie czasowo i godzinowo w stosunku do prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej.

Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Brzeg uchwalonego przez Radę Miejską w Brzegu - Uchwałą nr XVIII/142/2003 z dnia 19.12.2003r. dla działek o nr 597 Piastowska 8 (willa), nr 598/2 (Wozownia) i nr 598/4, na której położony jest budynek Piastowska 6 - kamienica i 598/1 Piastowska 6A, są one zgodnie z ustaleniami w podstawowej funkcji usługowej. Z informacji Burmistrza wynika, że "Przepisy w zakresie określonym rozporządzeniem, od czasu jego wejścia w życie, ulegały niejednokrotnie zmianom i obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Środowiska z 15 października 2013r. (Dz. U z 2014r., poz. 112), wśród terenów, dla których określono dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku, nie wymienia ani terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami rzemieślniczymi, ani terenów usługowych z towarzyszącym mieszkalnictwem. Ponieważ w § 7, ust. 7 obowiązującego planu, dla terenów o przeznaczeniu określonym w planie przy przyporządkowaniu do terenów określonych w wówczas obowiązującym rozporządzeniu, używa się sformułowania "według obowiązującego rozporządzenia" nie jest możliwym przyporządkowanie terenów o tak określonym w planie przeznaczeniu (U) do określeń użytych w obecnie obowiązującym rozporządzeniu w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem dla terenów usługowych z towarzyszącym mieszkalnictwem oraz zielenią nie określono dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku." Myśląc, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska dla terenów, na których znajduje się restauracja Wozownia nie obowiązują normy hałasu, prowadziłem działalność programową w świadomości, że do godziny 22:00 nie popełniam wykroczenia z art. 51 KW. Natomiast w przypadku wieczorków tanecznych tj. w piątki i soboty, trwających do 24:00 i punktualnie o tej godzinie się kończących przyjęliśmy zasadę, że zawsze o godzinie 22:00 zespoły muzyczne ściszają muzykę o połowę, co mogą poświadczyć wszystkie zespoły muzyczne, goście biorący udział w wieczorkach, jak i pracownicy.

Liczne pisma wysyłane przez moich sąsiadów (w szczególności przez Pana Jacka R. mieszkańca kamienicy Piastowska 6 i Pani Elżbiety W. z kamienicy Piastowska 10) do różnych instytucji spowodowały, że miałem wiele kontroli straży miejskiej, sanepidu i policji, razem ponad 200 interwencji. Ich uciążliwość i ciągłe przeszkody odbierają chęci do dalszego działania. Czuję się jak "przestępca", który notorycznie kontrolowany jest przez policję. Mam wrażenie, że jest to w gruncie rzeczy nękanie i utrudnianie prowadzonej przeze mnie działalności. Czas, który tracę przesłuchiwany na policji, w sądzie czy u adwokata, jest w kategoriach merytorycznych czasem straconym. Mógłbym go przeznaczyć na moją działalność. Na policję wzywani są także moi pracownicy oraz córka.

Chciałbym podkreślić, że ze strony Pana Jacka R. padło wiele oszczerstw i kłamstw, o których informowałem w piśmie do Burmistrza Miasta z dnia 02.09.2015r., m.in. o zbieranych podpisach (z wyrazami poparcia mojej działalności), które "są kupowane za piwo lub za złotówkę", o tym, że "każę zespołom po godzinie 22:00 grać jeszcze głośniej" i wiele innych.  Z przykrością muszę stwierdzić, że zarzutów Pana Jacka R. nikt nie skonfrontował z naszą ochroną, pracownikami, zespołami muzycznymi czy chociażby z Dyrektorem Domu Opieki Alma Portus. Na każdym kroku spotykam się z pomówieniami i oszczerstwami tego Pana. Sam fakt, że w piątki i soboty mamy często ponad 200 gości sprawia, że poziom głośności wzrasta. Chciałbym też dodać, że dysponujemy listą 1353 osób, która powstała w okresie od 8 lipca do 14 października 2015 roku z wyrazami poparcia dla organizowanych w Wozowni wieczorków tanecznych w piątki (od godziny 18:00 do 24:00), w soboty (od godziny 18:00 do 24:00) i w niedziele (od godziny 18:00 do 22:00).

* * *

W związku z zatwierdzonym projektem budowlanym i wydanymi wszystkimi wymaganymi pozwoleniami dotyczącymi budynku willi i zaawansowanych już prac, które w wyniku istniejącej sytuacji zostały wstrzymane, budynek ten zgodnie z projektem i pozwoleniem budowlanym (B-I-7351/B/321/09) ma być restauracją z salą weselną na 150 osób i 5 apartamentami. W istniejącej sytuacji zwracam się z pytaniem, co dalej z willą? Oczekuję konkretnej decyzji władz miasta, co do możliwości prowadzenia działalności oraz wydaną decyzją nr 819/2009 z dnia 27.11.2009r. Wesela nie kończą się o 22:00 tylko trwają zwyczajowo do godzin porannych następnego dnia.

Zwracam się do władz miasta Brzeg z pytaniem, jak w wyniku podobnych działań wygląda nasz Rynek z Ratuszem?

Jak chcemy realizować program - Miasto Brzeg, miastem turystycznym -skoro usługi towarzyszące gastronomii są tak traktowane? Co mają zrobić mieszkańcy Brzegu, którzy nie chcą iść spać o godzinie 22:00 i którzy to po tej godzinie chcieliby jeszcze spotykać się towarzysko?

Należy też zadać pytanie czy to, co jest ogólnie akceptowane, może być degradowane przez jednostki? Czy podobne działania nie zniechęcą innych do prowadzenia działalności?

Z poważaniem

Janusz Piotrowicz

Załączniki:

  1. Petycja kilkuset mieszkańców Brzegu w obronie Wozowni z dnia 16.08.2015r.
  2. Pismo Burmistrza z dnia 07.09.2015r.
  3. Zdjęcia z remontu Wozowni i z remontu willi.

Galeria, Zdjęcia z remontu Wozowni i z remontu willi:

(DAW)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

JerzyJerzy

0 0

Trochę z nudów poczytałem sobie to oświadczenie. Współczuję mieszkańcom znoszenia tych wszystkich imprez. Nie chciałbym tam mieszkać nawet jak ktoś by mi za to zapłacił. Człowiek ten otworzył swoją firmę w tym miejscu na własne ryzyko, a teraz ma pretensję do wszystkich tylko nie do własnej bezmyślności. A co nie wdział tych kamienic i ludzi tam mieszkających?. Ślepy był? Ja tam byłem na imprezie wybranej, a mieszkańcy muszą być na wszystkich tych imprezach. Czy chcą, czy nie chcą, muszą być i już. Współczuję. Ten pan korzysta z prawa odwołań od wyroków, a mieszkańcom zarzuca że korzystają z prawa zgłoszenia na policję hałasów. To jest nienormalne.

19:41, 23.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

jojojojo

0 0

czytaj czlowieku ze zriozumieniem a potem pisz komentarze

23:39, 23.09.2016

ArturArtur

0 0

Trochę z nudów poczytałem sobie to oświadczenie. Współczuję mieszkańcom znoszenia tych wszystkich imprez. Nie chciałbym tam mieszkać nawet jak ktoś by mi za to zapłacił. Człowiek ten otworzył swoją firmę w tym miejscu na własne ryzyko, a teraz ma pretensję do wszystkich tylko nie do własnej bezmyślności. A co nie wdział tych kamienic i ludzi tam mieszkających?. Ślepy był? Ja tam byłem na imprezie wybranej, a mieszkańcy muszą być na wszystkich tych imprezach. Czy chcą, czy nie chcą, muszą być i już. Współczuję. Ten pan korzysta z prawa odwołań od wyroków, a mieszkańcom zarzuca że korzystają z prawa zgłoszenia na policję hałasów. To jest nienormalne.

19:43, 23.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Artur i JerzyArtur i Jerzy

0 0

Jesteśmy kumplami i mamy takie samo zdanie na ten temat. O co chodzi z tą willą. Jak to jest tego Pana, to co miasto to obchodzi. Po co pytanie do miasta o willę. Miasto na siłę mu ją dało, czy co.?

19:50, 23.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarcinMarcin

0 0

Skoro Pan Piotrowicz twierdzi ze Pan Jacek R. tak kłamie i oczernia Go to nie rozumiem dlaczego nie spotkają się w sądzie. Łatwo jest napisać pod czyimś adresem że jest kłamcą i oszczercą, tylko czy jest to w stanie udowodnić? Moi znajomi bywali w tej "restauracji" i naocznie mogli się przekonać jak to właściciel podchodzi do stolików i opowiada swoją wersję, wymieniając nazwiska osób które dzwonią na policję. Mało tego obsługa podstawiała w tamtym roku listę do podpisania w obronie tego lokalu informując że są tu ludzie którzy dążą do jej zamknięcia. Z tego co mi wiadomo to mieszkańcy chcą tylko aby właściciel zaprzestał im grania pod ich oknami do późnych godzin nocnych przez kilka dni w tygodniu. Mam pytanie do tego Pana. Czy zdarzały się interwencje w czasie gdy nie grają tam zespoły pod oknami mieszkańców? Czy w okresie zimowym gdy restauracja działa wewnątrz musi przyjeżdżać policja? Może problemem nie są mieszkańcy? Tylko sposób prowadzenia tego przybytku przez właściciela!!! Skoro były tam wcześniej restauracje jak sam właściciel opowiada w swoim oświadczeniu: Wozownia i Mexico Bar i nie było takiego problemu, to należy się zastanowić dlaczego gdy zaczął prowadzić to Pan Piotrowicz zaczęły się takowe...trochę samo zastanowienia życzę właścicielowi a mieszkańcom wytrwałości w walce o ich prawa. Bo mają je takie same jak każdy z nas!!! Pozdrawiam

23:16, 23.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrzysztofKrzysztof

0 0

Ło Matko! Wozownia odwołuje potupajki ! Co my teraz biedne sierotki poczniemy?
Temat nr 1 w mieście to Pan Piotrowicz i jego biznes.
Gazetka najwyraźniej lobbuje na rzecz tego Pana .
Ciekawe ze po drugiej stronie parku funkcjonuje lokal "Parkowa" i nikt się nie skarży , nie wzywa policji itp

02:49, 24.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BarbaraBarbara

0 0

A tak naprawdę to jak zwykle chodzi o kasę , a nie o jakieś wydarzenia artystyczne, chodzę czasami do wozowni, ale występów unikam, nie z racji marnej jakości występów, jest tłok, głośno.Jak właściciel sam mówi bywa ok.200 osób, policzcie sobie spożycie tych osób , to będziecie wiedzieli o co toczy się gra. Z tego co mi wiadomo ,to lokal w BCK-u Kwartet zamknięto właśnie z powodu skarg mieszkańców, a był on w zamkniętym pomieszczeniu. Współczuję mieszkańcom Piastowskiej, a tym ,co tak na nich tryskają jadem propozycja :zamieńcie się z nimi mieszkaniami choćby na jedne wakacje, to pewnie inaczej będziecie mówić.

08:51, 24.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZiutkaZiutka

0 0

Dzięki temu, że w oświadczeniu podano prawie wszystkie dane Pani Elżbiety, to dla mnie nie było trudnością jej zlokalizowanie. Jeśli to jest ta Elżbieta, o której myślę, to mogę tylko tyle dodać, że nigdy o siebie nie walczy. Podejmuje się działać tylko wtedy, gdy komuś wyrządza się krzywdę. Jeśli jest to w rzeczywistości osoba o której myślę, to przekonana jestem, że podjęła się słusznej sprawy. To osoba, która zwykła mawiać: " mam talenty od Boga, po to, aby pomagać ludziom".
Pani Elżbieto, będziemy za Panią modlić się, żeby ten kolejny krzyż, który Pani został dany, był dla Pani lekkim.

10:39, 24.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

RAMBO pierwsza krewRAMBO pierwsza krew

0 0

Wieśniaki na wieś, a nie mi tu w centrum awantury z policją wszczynacie hałas im przeszkadza , bo dzieci bo psy ptaki i inne wyjazd z centrum i tyle

21:28, 28.09.2016

JacekJacek

0 0

No i odbył się pierwszy dzień III Biesiady piwnej w Wozowni. Goście jakoś nie dopisali jak w poprzednich latach, było ze czterdzieści osób przez cały wieczór ( i mam to na nagraniach, jak również i to jak ghłośno strzela Bractwo Kurkowe. I nie powie już p. Piotrowicz że jest to głośność kapiszona. Zarówno przed sądem jak i przed policją).Czyżbym miał rację twierdząc że jakie dofinansowanie, takie imprezy i biesiada!!! Brak było prominentów i establiszmentu brzeskiego, o przepraszam, swoją obecnością zaszczycił biesiadę SAM Pan były już niestety ( dla P. Piotrowicza) burmistrz naszego pięknego Grodu P. Wojciech H. Bawił się do końca i nawet został odwieziony przez córkę właściciela do domu jak podejrzewam. Ciekawe tylko o czym Panowie tak długo rozmawiali...może w sytuacji gdy padają tak niewygodne pytania od internautów o dofinansowanie imprez w tym lokalu i powiązaniach towarzysko-biznesowych ustalali wspólną wersję zeznań. A może tylko się czepiam, czas pokaże Panie Piotrowicz.
Jedno wiem na pewno, czas układów w tym mieście już się kończy, bo w końcu jest burmistrz który pilnuje prawa wszystkich mieszkańców a nie tylko tych co "postawią obiad" I może Pan ściągać Polsat-y, TVN-Y i inne żądne sensacji media....prawo jest prawem a Pan próbował być ponad nim.
Z poważaniem Jacek R.

01:45, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

CyrylCyryl

0 0

Gość twierdzi w oświadczeniu że po 22:00 ściszał muzykę i że mogą to potwierdzić zespoły, Jego goście i obsługa...jaja jakieś, a co niby mają powiedzieć? Przecież oni też chcą pracować ( lub za darmo się bawić). Że traci czas na składaniu zeznań na policji i w sądzie, a mieszkańcy to niby prosili się o to, Oni nie tracą czasu w sądach i na policji? Że córunia jest ciągana na policję....no cóż, skoro jest współwłaścicielem lokalu, to tak samo jak tatuś musi odpowiadać ( trzeba było córkę uprzedzić o konsekwencjach). Gość pyta co dalej z willą! I niby czego oczekuje od władz miasta, że pozwolą mu ( pewnie jeszcze na piśmie albo w formie uchwały) działać ponad obowiązującym prawem. Powodzenia. Bo jeżeli tak by się stało, to mieszkańcy będą mieli pełne prawo do ubiegania się o odszkodowania ( w formie zapewnienia mieszkań o takim samym standardzie lub finansowym) od miasta. Panie Piotrowicz, poukładał się Pan z wieloma "możnymi" ludźmi w tym mieście, zapomniał Pan o jednym....gdy "możnemu" dzieje się krzywda, mało jest chętnych do pomocy. Gdy jednak "możni" tacy jak Pan robią krzywdę zwykłemu "biedakowi"....to "biedak, biedakowi" zawsze pomoże. Tak to już jest że syty.....głodnego nie zrozumie, a bogaty myśli że może kupić sobie nawet bezkarność.

02:57, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ElżbietaElżbieta

0 0

Poprzez oświadczenie właściciela Wozowni stałam się osobą, której tożsamość można bez problemów (lub z małym poświęceniem czasu) ustalić. W swoim oświadczeniu Pan Janusz Piotrowicz posłużył się kłamstwem polegającym na podaniu, do publicznej wiadomości, że ja jestem nadawcą pism kierowanych przeciwko jego działalności. Kłamstwo polega na tym, że jest mu doskonale wiadome, że pisma kierowane są wspólnie przez prawie wszystkich mieszkańców kamienic z okolic Wozowni, których dręczenie odbywa się od kilku lat. O tym jest mu doskonale wiadomo z postępowań policji i z postępowań sądowych. Informacje w tym zakresie są niezgodne z rzeczywistością, a ich intencją było – moim zdaniem – wprowadzenie opinii publicznej w błąd, w celach dla mnie niezrozumiałych. Mam nadzieję, że organy ścigania ustalą jaki tego był cel, a Pan Janusz P. przy okazji zapozna się z przepisami o ochronie danych osobowych.

11:19, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

S.S.

0 0

Elżbieta, wygląda to na początek stalkingu wobec Ciebie ze strony właściciela Wozowni. Sądzę, że po prostu zaczyna napuszczać swołocz przeciwko Tobie. Nie możesz odpuścić. Wiem, że myślałaś odciąć się od tego, bo już przestali grać po nocach. Widać, że gość robi wszystko żebyś nadal w tym tkwiła. Ma jednego z najlepszych prawników brzeskich, a takie podstawowe błędy popełnia. Kto Ciebie zna, to doskonale wie, że z Tobą nie zaczyna się. On jednak tego nie wie. No to dowie się. Pamiętaj dziewczyno: nie wolno Ci tego odpuścić! Pamiętasz nasze ulubione powiedzenie: " żeby zło mogło triumfować, wystarczy, że sprawiedliwi nie będą nic robić". W przyszłym tygodniu koniecznie zgłoś to na Policji.

15:01, 25.09.2016

Krzysztof krawczykKrzysztof krawczyk

0 0

a kogo ty obchodzisz

21:15, 28.09.2016

wilkwilk

0 0

Dziwne ze na Cyganow nikt petyci nie pisze,zeby tych nierobow ktozy biora nasze pienidze za nic,z naszego miasta wyrzucic

12:56, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

ElżbietaElżbieta

0 0

Do wilk. Co Ty ciągle z tymi Cyganami ? Czy Cyganie ściągają Ci pod okno około 200 osób? Czy Cyganie dręczą Ciebie od godz. 18,00 do późnych godzin nocnych od środy do niedzieli włącznie, tak jak "biali" , wydawałoby się szacowni mieszkańcy Brzegu? Czy Cyganie stosują stalking w stosunku do Ciebie, jak właściciel Wozowni w stosunku do jednego z mieszkańców? W jaki sposób dręczą Ciebie Cyganie? Czy zapiszesz się do Stowarzyszenia walczącego o godne życie w mieście Brzegu? Czy tylko chcesz żeby ktoś za Ciebie wystawił przyłbicę i walczył z Cyganami? Jak mieszkańcy mogą rozumieć Twój problem, jak Ty na nim tylko skupiłeś się i nie rozumiesz ich problemu, bo tutaj nie mieszkasz? A co robi Twój radny?. Przedstaw mu problem. Czy dzwoniłbyś na policję, gdyby wczoraj przez 4 godziny twój sąsiad walił w bębny, tak jak urządził "imprezę" właściciel Wozowni nam w mieszkaniach?

06:13, 26.09.2016

TomaszTomasz

0 0

Witam uczestników forum. W mojej ocenie jako mieszkańca Brzegu sprawa jest bardzo transparentna. Oczywiście nie może być tak, aby interes jednego, lub dwóch przedsiębiorców – nawet w imię „górnolotnej wizji” integracji społecznej mieszkańców wpływał na spokój okolicznych mieszkańców. Nie i już. Przepisy określają porę ciszy nocnej. Jeśli ktoś nie może usnąć czy w spokoju spędzać czas w swoim domu dlatego, że za oknem słychać głośną muzykę, lub inny hałas – to znaczy, że ktoś łamie prawo, a instytucja publiczna jaką jest Policja powinna wyegzekwować działanie zgodnie z prawem – czyli w takim przypadku „uciszenie” sprawcy. I tu nie ma nad czym się zastanawiać. Tak ma być i już. I nie ważne, że jest jakiś wieczorek czy koncert, czy ileś tam mniej, lub bardziej znanych osób wypiło piwo w lokalu i podpisało się na jakieś tam liście gości. To nie ma znaczenia. Nikt z nas – mieszkańców Brzegu nie chciałby mieć w sąsiedztwie lokalu gdzie gra muzyka w porze wieczorowej/nocnej. Każdy ma dzieci, które muszą w spokoju odrobić zadanie domowe i położyć się spać. Każdy ma prawo do spokoju w swoim domostwie!!! I szczerze powiedziawszy mam gdzieś to, że ktoś ma ochotę popijać piwko przy muzyce. Niech miasto wydaje zezwolenia na taką działalność (imprezy z głośną muzyką na powietrzu) poza obszarem w którym mieszkają ludzie. Jeśli miasto wydało zezwolenie na taką działalność dla tego lokalu to jest współodpowiedzialne za horror okolicznych mieszkańców. Nawet bym powiedział, że bardziej niż ten przedsiębiorca – on wobec tego teoretycznie działa w granicach prawa. Drodzy Radni! Proszę o poważne podejście do tego problemu i szczegółowe zapoznanie się ze sprawą. Zdajecie sobie sprawę, że tego typu tematy działają na ludzi bardzo toksycznie. Ale nie jestem od tego, aby Was uświadamiać. Chciałbym po prostu trochę normalności w naszym mieście. Ktoś, kto miał dość tej sytuacji podjął piękną inicjatywę obywatelską!!! PEŁEN SZACUNEK! Skupmy się nad tym, aby pomóc mieszkańcom i pokazać Radnym, że widzimy co się dzieje, prześledzimy i skomentujemy przebieg obrad nad tym projektem (a jeśli obrad nie będzie to też zareagujemy). Radni! Pójdźcie w parze z mieszkańcami i zróbmy w końcu coś razem!

21:04, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do mieszkańców z PiaDo mieszkańców z Pia

0 0

Wielu ludzi jest strzępkiem nerwów przez uciążliwych sąsiadów – chamów, ale przez lata boi się tego komukolwiek zgłaszać, a czas zacząć walczyć z podniesioną przyłbicą. Tym bardziej, że niektórym ludziom w Polsce demokracja pomyliła się z anarchią. Jeżeli ktoś wybitnie przeszkadza nam swoim zachowaniem dzwońmy na policję i nie dajmy się zbyć pod byle pretekstem. Gdy już policjanci przyjeżdżają, to nie bójmy się z kolei skierować sprawy do sądu, bo tam też pracują ludzie i nie należy się ich bać, a wyrok i konkretna grzywna niejednemu sąsiadowi da wiele do myślenia. Bądźmy społeczeństwem takim jakie jest na Zachodzie, gdzie wzywanie policjantów to nie wstyd. Nie żyjemy w PRL, a dzisiejsza policja to nie milicja i nie dajcie sobie wmówić, że jesteście “konfidentami”. Każdy ma prawo do spokoju w swoim domu. A jeżeli nie chcą od was przyjąć zgłoszenia, to ktoś jest nad nimi i zawsze można złożyć skargę

21:12, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nie dajce się wprowaNie dajce się wprowa

0 0

Nieprawdą jest, że zakłócanie miru domowego dotyczy godzin wyznaczonych od godz. 22,00 do godz. 6,00. Sąd Najwyższy definiuje spokój publiczny jako: “naruszenie równowagi psychicznej ludzi, powodujące negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów”. Co może zakłócić równowagę psychiczną? Np. spowodowanie przez uciążliwego sąsiada podenerwowania u innego lokatora lub spowodowania u niego uczucia zaniepokojenia. Zakłócenie spokoju publicznego może wystąpić zawsze, czyli nie tylko w nocy, ale również o każdej porze dnia. Tak więc artykuł 51 kodeksu wykroczeń można stosować w dzień, a nie tylko w nocy.
Art 51 KW: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym…” po słowie spokój jest przecinek, kolejną wymienioną rzeczą jest porządek publiczny, kolejną spoczynek nocny, a następną zgorszenie w miejscu publicznym. I rozumie to część z policjantów.

21:21, 25.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarcinMarcin

0 0

Poniżej tekst skopiowany i wklejony do komentarza z oświadczenia P. Piotrowicza.
W piątki i soboty odbywały się wieczorki taneczne, na których występowały różne zespoły muzyczne m.in. Kasablanka, Evita, Duet Ballando, Standard, Braty, Lanser, Pryzmat, Canto, Twins, Aplauz, Mariba, Refleks, Dj Wiki, Dj Marcin, Relax, Legato, Most Wanted – razem ponad 130 występów. Natomiast w każdą niedzielę były organizowane koncerty (2014r. – 13, 2015r. – 14, a w tym roku – 11).
Tak było w 2014 i 2015 roku ponad 130 wieczorków tanecznych i 27 koncertów "gwiazd" w okresie od maja do października. Średnia wychodzi około 78 różnych imprez w okresie 184 dni, daje nam to dwa i pół miesiąca imprez dzień w dzień w półrocznym okresie. Prosty wniosek że przez dwa i pół miesiąca Ci ludzie nie mogą zaznać spokoju we własnych mieszkaniach. To jest skandaliczne że facet ma jeszcze pretensje o to że domagają się od wszystkich władz i instytucji pomocy w tej sytuacji. Władze miasta powinny już dawno z tym skończyć, obrona interesu jednostki przed interesem społecznym mieszkańców...chora sytuacja. I ma jeszcze czelność mówić o tym że to mieszkańcy go nękają. To jak nazwać Jego działania???

23:00, 26.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JoJo

0 0

Wygląda to, jakby większość tych komentarzy jedna osoba pisała....

21:40, 30.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

WeganinWeganin

0 0

Zjedz schabowego, dopij piwko i idź spać. Możesz rzucić jakiś "komplement" na dobranoc w swoim stylu. Będzie ci lżej. Poczytałem sobie te wypowiedzi, brakuje w nich obrażania, wyzwisk, takich jak wygląda, że właśnie jedna osoba ciągle pisze.

10:36, 02.10.2016

SchabowySchabowy

0 0

zgadza się to ta sama osoba pisze

23:00, 30.09.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

WeganinWeganin

0 0

do Schabowego od Weganina.

Bzdura. Gdybym miał mózg zapchany schabowym, to powiedziałbym że również wszystkie paszkwile, wyzwiska, pisze jedna i ta sama osoba, szczególnie pod adresem jednego człowieka. Schabowemu, to nawet kultura wypowiedzi na forum nie podoba się. Jemu wydaje się, że wszystkie mózgi brzeskie zapchane są obżarstwem i opilstwem. Wśród nich został jeden inny, co tutaj wszystko pisze. Bzdura na miarę małego mózgu.

10:27, 02.10.2016

wilkwilk

0 0

Witam,ja do Elzbiety.Jestem patryiota i popieram kazdy rodzimy interes,tak bronisz cyganow?to powiedz mi,jesli wybochnie konflikt w europie na tle religinym,miedzy islamen a katolicyzmem to wiadomo,ze cyganie doloncza do islamistow.To do kogo zwrucisz sie o pmoc?do cyganow?czy do nas POLAKOW.

18:05, 18.10.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Zlo dobrem zwycięzajZlo dobrem zwycięzaj

0 0

Wilk, to do ciebie. Zlo dobrem zwycięzaj. Muwi ci to cos? W kazdej grupie ludzi znajdzie się zly clowiek i dobry clowiek, nie ma znacenia pohodzenie clowieka.

11:11, 23.10.2016


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%