Miało być miejsce wypoczynku i kontaktu z naturą, a po weekendzie przypominało wysypisko śmieci. Z okolic Babiego Lochu leśnicy usunęli blisko 300 litrów odpadów pozostawionych przez odwiedzających. Butelki, puszki, opakowania po jedzeniu i jednorazowe grille to tylko część śmieci, które zalegały nad wodą i w lesie. Leśniczy Michał Moskal nie ma wątpliwości, że problemem nie jest brak koszy, lecz brak odpowiedzialności części osób korzystających z tego miejsca.
Blisko 300 litrów odpadów zebrano w miniony weekend z terenu wokół Babiego Lochu. Wśród pozostawionych śmieci znalazły się między innymi butelki, puszki, opakowania po żywności, jednorazowe grille oraz wiele innych odpadów zalegających zarówno nad brzegiem akwenu, jak i w okolicznym lesie.
To kolejna sytuacja pokazująca, że część osób odwiedzających popularne miejsce wypoczynku nie potrafi uszanować przyrody i pracy innych. Pozostawione odpady nie tylko psują krajobraz, ale również stanowią zagrożenie dla środowiska oraz zwierząt.
Jak podkreśla Michał Moskal, leśniczy Leśnictwa Stobrawa, problem nie wynika z braku infrastruktury do gromadzenia odpadów.
- "Niektórzy twierdzą, że problem śmieci wynika z braku koszy na odpady. Trudno się z tym zgodzić. Problemem nie są kosze, lecz osoby, które nie potrafią zabrać ze sobą własnych śmieci. Pojemniki, które kiedyś znajdowały się w tym miejscu, były regularnie niszczone. Wrzucano je do wody lub podpalano. Dodatkowo często dochodziło do ich przepełniania, co skutkowało rozciąganiem odpadów przez dzikie zwierzęta po okolicznych terenach leśnych" - wyjaśnia leśniczy.
Leśnicy przypominają, że każdy użytkownik terenu odpowiada za pozostawiony po sobie porządek. Skoro można przynieść pełne opakowania z jedzeniem i napojami, równie łatwo powinno być zabrać ze sobą powstałe odpady.
Babi Loch od lat przyciąga mieszkańców i turystów szukających kontaktu z naturą. Aby miejsce to nadal mogło służyć wszystkim, potrzebna jest odpowiedzialność i szacunek dla wspólnego dobra.
Leśnicy apelują do odwiedzających o dbanie o porządek i pozostawianie po sobie wyłącznie dobrych wspomnień, a nie śmieci.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz