W ubiegłym tygodniu z naszą redakcją skontaktowała się mieszkanka Brzegu. Pani Renata wraz z trójką dzieci mieszka w lokalu socjalnym należącym do zasobów Gminy Brzeg, chociaż słowo "mieszka" nie pasuje do panujących w tym lokalu warunków.
- Od lutego zalewa mi łazienkę i pokój dzieci. Ta woda zacieka po instalacji elektrycznej, a z sufitu odpada już tynk. Zgłaszałam to zarządcy i przyszedł jeden pan, który popatrzył na szkody i powiedział, że ktoś się tym zajmie. Tydzień później znowu padał deszcz i nas zalało, a więc sytuacja się powtórzyła, przyszli, popatrzyli i poszli. Dzwoniłam też na telefon do Zarządu Nieruchomości, ale pani administrator powiedziała mi, że nic nie mogą poradzić, bo pracownicy są na chorobowym. Złożyłam pismo razem ze zdjęciami i do dzisiaj nikt nie przyszedł. Muszę trzymać wiaderka w pogotowiu, bo jak tylko zaczyna padać deszcz, to zaczyna kapać nam na głowy - mówi pani Renata.
Przyczyną zalewania mieszkania prawdopodobnie jest uszkodzony dach trzypiętrowego budynku. Lokal zajmowany przez mieszkankę Brzegu znajduje się na najwyższej kondygnacji, a więc woda w pierwszej kolejności dostaje się do jej mieszkania.
Skontaktowaliśmy się z Zarządem Nieruchomości w Brzegu i zapytaliśmy, czy znają problem pani Renaty. Dyrektor ZNM poinformował nas, że prace związane z naprawą dachu niebawem zostaną rozpoczęte.
- Sprawa została zgłoszona i na dniach ruszmy z naprawą dachu. Wykonawca remontu oczekuje na niezbędne materiały, i jak tylko je pozyska, to przystąpi do prac - informuje Marek Sidor, dyrektor ZNM.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz