Powiat Brzeski

Zamknij

Czy Brzeg zapomniał o mieszkańcach? Mieszkańcy Staromiejskiej zarzucają władzom bezduszność

. 12:34, 24.06.2026 Aktualizacja: 12:39, 24.06.2026
Skomentuj Czy Brzeg zapomniał o mieszkańcach?

Mieszkańcy trzech kamienic przy ul. Staromiejskiej w Brzegu od miesięcy walczą o możliwość swobodnego dojazdu pod własne domy. Czują się ignorowani przez urzędników i traktowani jak obywatele drugiej kategorii. W swoim emocjonalnym tekście Lilia Gebauer zarzuca władzom miasta bezduszność, brak dialogu i podejmowanie decyzji, które utrudniają codzienne życie mieszkańców.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje w art. 30, że: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”. W art. 31 czytamy: „Wolność człowieka podlega ochronie prawnej”, a w art. 32: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu społecznym”. Niestety, mieszkańcy przy ul. Staromiejskiej spod numerów 4, 5 i 6 czują się dyskryminowani, jak obywatele drugiej kategorii, lekceważeni przez brzeskie władze, zarówno te z Urzędu Miasta, jak i ze Starostwa. W tych urzędach, jak się okazuje, nie ma wiedzy o prawach obywatela, opisanych w Konstytucji, którą łamią beztrosko i bezkarnie, patrząc z uśmiechem w oczy krzywdzonym ludziom, którym ograniczają wolność, którzy nie mają prawa dotrzeć autem pod swoją bramę, aby wypakować ciężkie zakupy, wezwać taxi dla pani chodzącej o kulach, wyładować materiały budowlane, bo akurat niektórzy lokatorzy remontują swoje mieszkania. Tak zostały zmienione zasady ruchu drogowego w tym rejonie, że jak w loterii padł los na te trzy numery; ludziom zabrano prawo podjechania pod swoją bramę nawet na chwilę. Sprawa była dokładnie opisana w prasie lokalnej w maju, choć trwa od wielu miesięcy. Do ograniczania ruchu mieszkańców spod tych numerów przyczynia się „życzliwa” osoba, persona non grata, niemile widziane, tchórzliwe indywiduum, które zasypuje Straż Miejską zdjęciami, wykonywanymi podstępnie, z ukrycia, autom sąsiadów, które zatrzymają się choć na chwilę pod jedną z tych bram, czyli 4, 5 lub 6. Skutek jest taki, że inwigilowani przez niego „przestępcy” są karani zaocznie przez odpowiednie organy, a nawet pozbawiani prawa jazdy, również zaocznie, dowiadując się o tym po paru miesiącach. To dopiero jest łamaniem prawa! W prawie polskim, jak podają źródła, nie jest możliwe odebranie lub zatrzymanie prawa jazdy wyłącznie na podstawie amatorskiego zdjęcia (jak w tym przypadku). Ba, nawet zdjęć z fotoradarów. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że fotografia nie jest wystarczającym dowodem do odebrania prawa jazdy bez wiedzy właściciela pojazdu. Z prawnego punktu widzenia w Polsce nie można ukarać kierowcy odebraniem prawa jazdy bez jego wiedzy i bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, a tylko na podstawie samego anonimowego zdjęcia. W Polsce nie można, ale w Brzegu, jak widać, można!

Pokrzywdzeni mieszkańcy to ludzie, którzy nikomu nie wadzą, nigdy nie łamali prawa czy zasad ruchu drogowego, a teraz stali się przestępcami, których trzeba ukarać ograniczeniem swobód obywatelskich i wolności zagwarantowanej przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej tylko dlatego, że chcą normalnie żyć i funkcjonować. Brzeg staje się miastem bezprawia i bezdusznych urzędniczych decyzji, krzywdzących ludzi, a powinno być, jak głosił Cyceron (106–43 p.n.e.): „Salus populi suprema lex esto” – dobro ludu najwyższym prawem, a inny rzymski jurysta, Celsus (67–130), nauczał, że „Ius est ars boni et aequi” – prawo jest sztuką czynienia tego, co dobre i sprawiedliwe. Co było przestrzegane przed wiekami, już teraz nie obowiązuje?

Zdesperowanym mieszkańcom pomóc nie chcą ani pani Burmistrz, ani pan Starosta, zasłaniając się organizacją ruchu w centrum miasta, co jest szczegółowo wyłożone w Przeglądzie Brzeskim, w którym czytamy: „…Rozumiemy trudności, z jakimi wiąże się zamieszkanie w centrum miasta. Przy podejmowaniu decyzji zawsze staramy się patrzeć na interesy różnych stron i znaleźć kompromis między komfortem mieszkańców, bezpieczeństwem użytkowników ruchu a rozwojem Brzegu, na którym nam wszystkim zależy”. Ten typowy urzędniczy żargon pokazuje tylko i wyłącznie arogancję brzeskiej władzy i lekceważenie podstawowych potrzeb mieszkańców, bo tu nie chodzi o żaden komfort, a o podstawowe życiowe potrzeby! Przecież organizacja ruchu to nie żaden dogmat wiary, którego nie można zmienić. W okolicy ul. Staromiejskiej zasady ruchu były zmieniane, tak jak w innych rejonach miasta wciąż są zmieniane z różnych powodów, czy to remontów ulic, czy budowy ronda, czy awarii sieci wodociągowych, czy gazociągów itp. Więc dlaczego w tym przypadku nie można nieco zmienić? Umożliwić lokatorom z tych trzech bram zatrzymanie się tylko chwilowe, tym bardziej że między numerem 4 a 6 znajduje się znak pozwalający na postój dla auta dostawczego na 1 godz. przed lokalem Szkoły Językowej! Prawo jest dla ludzi, nie ludzie dla prawa, a służby mundurowe powinny służyć ludziom w potrzebie, czyż nie? Tymczasem co zaproponowano pokrzywdzonym mieszkańcom? Aby zgłaszali Straży Miejskiej swoje zamiary dokonania zakupów, planowany transport kogoś ze szpitala, wezwanie taxi itp. Po to, aby nie byli karani. Toż to zakrawa na reżim, a może „tylko” na czystą kpinę z ludzi. W definicji prawa czytamy: „Normy prawne mają sprzyjać rozwojowi określonych form życia społecznego i publicznego”. W Brzegu jest widoczny rozwój, ale bezprawia, jak w tym przypadku, urzędniczej bezduszności i nieudolności, niegospodarności, traconych pieniędzy, jak choćby kosztowna „zabawa w chowanego” ze znikającymi ławeczkami na Marinie, afer, jak ze schroniskiem dla zwierząt, złego planowania remontu ulic, np. „zapomniano” dokończyć remontu ul. Polskiej, zostawiając najgorszy odcinek z wyrwami, ruchomymi płytami chodnikowymi. W katastrofalnym stanie pozostaje ul. Dzierżonia, Zakonnic, chodnik przy ul. Jagiełły, odcinek ul. Długiej od skrzyżowania z ul. Jagiełły do pl. Moniuszki. Na interpelację wystosowaną w tej sprawie radny pan Tomasz Kubiak otrzymał pisemną odpowiedź, że temat jest znany, a usterki są naprawiane, co nie jest prawdą, ponieważ mieszkając nieopodal, nie widziałam żadnych napraw nawierzchni na tym odcinku ul. Długiej ani na placu Moniuszki. Ba, nie ma nawet zaznaczonego przejścia dla pieszych, panów w mundurach też nie widać. To przecież też jest centrum miasta!

Zamiast drążyć kieszenie mieszkańców, powinno się karać ulicznych śmieciarzy, „peciarzy”, właścicieli piesków, którzy beztrosko zostawiają odchody swoich pupili. To już jest stosowane w niektórych miastach w Polsce, można by to wprowadzić i u nas. Miasto byłoby czyste, nie tak jak teraz, aż wstyd, tak zaśmiecone. Niestety, Brzeg „nierządem stoi”. Gorzka to konkluzja, oj gorzka… Może już czas, aby otrząsnąć się z marazmu i wziąć udział w referendum o odwołanie pani Burmistrz, a może i pana Starostę, skoro są tacy nieudolni? Może brzeżanie potrafią się ocknąć i zadecydować o przyszłości naszego miasta, może nie poprzestaną jedynie na hejtach, bo to najłatwiej? A może władza również się ocknie i zacznie działać mądrze i dla dobra wszystkich mieszkańców?

Wróćmy jeszcze do naszych „przestępców” z ul. Staromiejskiej, ofiar urzędniczej złej woli. To nie jest „bój nasz ostatni”, nie składają broni, zapowiadają dalszą walkę. Są wyższe instancje niż miasto, powiat czy województwo, jest jeszcze Ministerstwo, jest TVN, radio, prasa krajowa, jest Sąd Najwyższy, jest i Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Będą walczyć o prawo do życia, bo „dum spiro spero” – póki oddycham, nie tracę nadziei. Życzę im z całego serca zwycięstwa, bo sprawiedliwość musi zwyciężyć.
Lilia Gebauer

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%