Coraz więcej mieszkańców Opolszczyzny sięga po zwolnienia lekarskie z powodu problemów psychicznych. W ciągu dwóch lat liczba takich zaświadczeń wzrosła o ponad jedną trzecią, a skala zjawiska wyraźnie przyspiesza.
Lekarze w województwie opolskim wystawiają coraz więcej zwolnień chorobowych z tytułu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Dane pokazują wyraźny trend wzrostowy, który trudno zignorować.
W 2025 roku liczba takich zaświadczeń sięgnęła 33 600. To aż o 8900 więcej niż w 2023 roku, co oznacza wzrost o 36 procent. Jeszcze bardziej wymowne jest porównanie z wcześniejszymi latami. W 2019 roku wystawiono około 19,5 tysiąca zwolnień, czyli niemal o połowę mniej niż obecnie.
Zaburzenia psychiczne obejmują szeroką grupę problemów zdrowotnych. To między innymi depresja, zaburzenia lękowe, reakcje na stres czy choroby o cięższym przebiegu, takie jak schizofrenia.
Najczęstsze przyczyny zwolnień w regionie w 2025 roku to:
reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne – 11 908 przypadków
inne zaburzenia lękowe – 6290
epizod depresyjny – 5688
zaburzenia depresyjne nawracające – 2039
zaburzenia psychiczne związane z alkoholem – 1742
zaburzenia nerwicowe – 1657
schizofrenia – 766
Rzadziej występowały przypadki związane z używaniem substancji psychoaktywnych czy zaburzeniami urojeniowymi. Co ciekawe, w minionym roku na Opolszczyźnie nie odnotowano zwolnień związanych z używaniem kokainy, halucynogenów czy rozpuszczalników.
Rosną nie tylko liczby zwolnień, ale też długość absencji. W 2025 roku mieszkańcy regionu spędzili na takich zwolnieniach łącznie niemal 615,5 tysiąca dni. Dwa lata wcześniej było to 442 tysiące dni.
Najwięcej zwolnień przypadało na miesiące letnie i końcówkę roku, szczególnie lipiec, październik i grudzień. Najmniej przypadków odnotowano w styczniu, lutym i maju.
Zjawisko ma charakter ogólnopolski. W całym kraju w 2025 roku wystawiono ponad 1 milion 758 tysięcy zwolnień związanych z zaburzeniami psychicznymi. To wyraźny wzrost w porównaniu do 2023 roku.
Dane pokazują też różnice między kobietami a mężczyznami. Kobiety częściej korzystają ze zwolnień z powodu depresji, zaburzeń lękowych i stresu. Mężczyźni częściej trafiają na zwolnienia związane z nadużywaniem alkoholu oraz poważniejszymi zaburzeniami psychicznymi.
Eksperci podkreślają, że rosnąca liczba zwolnień może wynikać nie tylko z pogarszającego się stanu zdrowia psychicznego, ale też z większej świadomości społecznej i gotowości do szukania pomocy.
Jedno jest pewne. Problemy psychiczne przestają być tematem tabu, ale jednocześnie stają się jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych współczesnego społeczeństwa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz